Wolny strzelec jako tłumacz

Często zdarza się, że freelancer, czyli osławiony wolny strzelec, celuje w tłumaczenia tekstów oraz zlecenia, które dotyczą obcego języka. Po co? Aby zarobić, szlifować swoje umiejętności i pomagać klientom, którzy mają potrzebę przetłumaczenia pewnego tekstu . Rzadko jednak zdarza się, że wolny strzelec ma uprawnienia do tłumaczenia tekstów urzędowych lub bardzo oficjalnych. To raczej osoba, która przyjmuje zlecenia na teksty łatwe, przyjemne, nie zawierające technicznych niuansów. Zdarza się jednak, że profesjonalny tłumacz dorabia po godzinach i przyjmuje prywatnych klientów, którzy chętnie zapłacą mu za profesjonalny tekst. Nic więc dziwnego, że wolnych strzelców, który zajmują się tłumaczeniem jest tak wielu. Ta nisza się rozrasta. Tak samo, jak i zawód wolnego strzelca, który oferuje nie tylko swobodę w pracy, ale także i nieograniczone możliwości. Wolny strzelec musi jednak pamiętać o jednej, bardzo ważnej sprawie. Zlecenia napływać mogą w bardzo dużej ilości. Trzeba więc planować swoje zadania tak, aby nie wprowadzić klienta w błąd. Często wolny strzelec źle oblicza termin wykonania zlecenia i wprowadza tym samym klienta w poważne kłopoty. Osoba, która chce tłumaczyć teksty po godzinach lub po prostu chce na tym dorobić musi być zorganizowana. Samodyscyplina to najistotniejsza cecha wolnego strzelca.

Polecamy: